O pogodzie słów kilka
Pogoda to jeden z głównych tematów rozmów w Szkocji. I nie bez powodu. Powiada się, że w Szkocji są tylko dwie pory roku: jesień i wiosna. Jest w tym nieco prawdy. Szkocja nieczęsto doświadcza ekstremalnych temperatur. Pomimo tego, że znajduje się dość daleko na północy, zimy są zwykle łagodne i za dnia temperatura niezbyt często spada poniżej 0 stopni. Z kolei latem próżno szukać ponad 30-sto stopniowych upałów. Oczywiście - ekstrema mogą się zdarzyć, ale zwykle opowiada się o nich później latami. Ten umiarkowany klimat byłby rewelacyjny, gdyby nie suma opadów i brak słońca. Wbrew obiegowej opini, Szkocja nie jest jendak notorycznie pokryta w całości grubą warstwą chmur. Tak naprawdę jest na tyle duża, że rzadko zdarza się, aby cała naraz znajdowała się w obszarze niepogody. Zwykle, jeśli deszcze zdarzają się na zachodzie, to na wschodzie jest słońce, i vice versa. Jeśli planujecie wizytę w Szkocji z dużym wyprzedzeniem, dobrze jest przygotować sobie przynajmniej 4 wersje wycieczek - po jednej na każdy z kawałków Szkocji. Wschodnie wybrzeże z hrabstwem Aberdeenshire i parkiem narodowym Cairngorm jest zwykle bardziej słoneczne. Zachodnia część kraju ze sławnymi wyspami, rewelacyjnymi plażami i cudownymi górami jest bardziej kapryśna, ale latem pięknych dni bywa tam sporo. Na północ od Loch Ness zaczyna się najpiękniejsza według nas część Szkocji, ale jest tam oczywiście dużo chłodniej niż na południu lub w centrum kraju. Z kolei wzgórza Moffat i kraina Ayrshire na południu są stosunkowo ciepłe, i mimo, że wzgórza są niższe a plaże nie tak urzekające jak na północy, to i tak warto odwiedzić te rejony. Jeśli nawet zdarzy się pechowo, że cała Szkocja znajdzie się pod pokrywą chmur, zawsze pozostaje Centralna Szkocja z zamkami i muzeami Edynburga lub wystawami i restauracjami Glasgow. Jeśli przygotujesz sobie wycieczkę dla każdego z tych rejonów, to nawet jeśli planujesz wyprawę z dużym wyprzedzeniem, masz dużą szansę, że pogoda ci dopisze (w kórymś z nich w każdym razie). Jedyny problem wtedy to nocleg, ponieważ rezerwacja hoteli w kilku regionach jednocześnie nie jest czymś co byśmy polecali i chociaż Szkocja posiada sporą bazę hotelową niemal w każdym swoim zakątku, to dostępność miejsc z krótkim terminem jest ograniczona (lub bardzo droga) - patrz Hotele i baza turystyczna - i warto zaopatrzyć się w namiot lub nastawić się na wynającie kampera. Z kolei jeśli mieszkasz w Szkocji i zależy ci na jedno lub dwu-dniowych wypadach tu i tam, to sugerujemy coś, co Jola nazywa polowaniem na pogodę. Dzięki stosunkowo dużym postępie w metereologii, wiele stron internetowych oferuje całkiem dokładne mapy pogody z tygodniowym wyprzedzeniem. My zwykle korzystamy ze strony BBC, ale nie skupiamy się na temperaturach czy ikonkach dla danej lokacji, ale śledzimy ładnie przedstawione przepływy chmur i prawdopodobieństwo opadów na ich mapie. Często używamy też Met Office, szczególnie gdy planujemy wyprawę w góry, gdyż ich prognoza pokazuje też spodziewaną pogodę na poszczególnych szczytach górskich. Oceniając trafność prognoz MetOffice jest jak do tej pory najlepszy, BBC drugie, potem długo, długo nic. W każdym razie dobra pogoda w Szkocji zwykle gdzieś jest, trzeba ją tylko znaleźć. Oczywiście, są miesiące naprawdę ponure, kiedy nie rekomendowalibyśmy odwiedzin - szczególnie okres od października do lutego. Z naszego doświadczenia wynika, że zdarzają się wtedy weekendy, kiedy chmury pokrywają niemal cały teren Szkocji. Oczywiście, gdy zdarzy się wtedy bardziej słoneczny okres, nic nie przebije wycieczki na ośnieżone szczyty Highlandów.